Zagospodarowanie przestrzenne

Nazwy rzek: obecna Grabarka - dawna Żeszczynka, obecna Muława - dawna Muttawa i oczywiście nazwę Łyniów k/Łyniewa. Na początku XIX w. wszystko wyglądało na takie poukładane, człowiek nie ingerował w środowisko (melioracja ogromnego obszaru bagien i karczunek lasów).

Osadnictwo typu zwartego "schowane" było wśród lasów i bagien, a najlepszym przykładem są Polubicze - oparte o ścianę z bagna, a przed nimi rozciągają się użytki rolne. Dopiero na początku XX w., w wyniku reformy rolnej nastąpiło rozproszenie osadnictwa - tworzono kolonie i przysiółki, które teraz ulegają wyludnianiu. To świadczy tylko o jednym, nie można naruszać odwiecznego porządku. Przez ten okres nastąpiło także pewne przewartościowanie. Główna droga prowadziła ulicą Rowińską przez Rowiny do Rossosza. Dogodne połączenie było także z Żeszczynką, ale prowadziło przez obecną kolonię Wisznice. Dzisiaj te wsie popadają w zapomnienie, podobnie jak np. Kopytnik czy Huszcza. Zmianie natomiast nie uległ trakt na Lublin, ale ważne skrzyżowanie dróg było koło Dworu Horodyszcze (teraz to polna droga), prowadzące także do Polubicz i Dołholiski.

Wszystko się zmienia, nie możemy podziwiać tych krajobrazów co nasi przodkowie i to jest powód ubolewania. Czy melioracja Polesia Lubelskiego aż w tak dużym stopniu była potrzebna? Obecnie rowy są zaniedbane, zarastają, podobnie jak zbiornik na granicy gmin: Wisznice, Podedwórze i Jabłoń. To byłaby turystyczna perełka, jak rezerwat Warzewo w sąsiedniej gminie, no cóż rzeczywistość jest inna, należy podkreślać, że zbytnia ingerencja w środowisko obraca się tylko przeciwko nam.